Podziękowania

Burzliwe losy autora tego programu, a także samego programu, przyniosło wszystkim wiele nowych doświadczeń - mnie, jako młodemu programiście i użytkownikom programu - jako świadkom powstania programu niby niepozornego, a jednak niezwykłego. Sam, zamknięty w czterech ścianach swojego domu, na pewno nie osiągnąłbym tego, co osiągnąłem, a jeśli nawet, to nie w tak krótkim czasie. Niniejszym dziękuję wszystkim, którzy w jakiś sposób przyczynili się do ulepszania (na różne sposoby) programu.

Wielkie podziękowania należą się przede wszystkim dla:

Nie mogę nie wspomnieć o pewnej dziewczynie, od której to się zaczęło - byłoby to niesprawiedliwe wobec niej. Mowa o Asi Pożarlik (Fairy) - dzięki jej e-mailom, które motywowały mnie do odpisywania i wydłużania ich w nieskończoność, powstał program :-) Nie mogąc pobierać listów z domu i odpisywać na jej nieprawdopodobnie długie listy, musiałem coś zrobić. I zrobiłem. Cały kombajn... :-)